• Wpisów:170
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:22
  • Licznik odwiedzin:10 544 / 1383 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No i wszystko się standardowo spierdoliło... -,-
 

 
Jak się bawić to się bawić żyły podciąć do grobu trafić.
 

 
Po co mi to wszystko skoro i tak się zabiję?
 

 
Jak umrę to ci zrobię takie paranormal activity że się posrasz kurwo!
 

 
"Tylko spójrz jak wszystko się rozpierdala"
 

 
W tych czasach ludzie dążą do szczęścia po trupach. Zaś przez to sami stają się trupami.
 

 
Nie ma sensu dłużej o niego walczyć. Daję sobie spokój. On i tak ma moje uczucia w dupie.
 

 
Po miesiącu wracam. Przepraszam, że tak długo nie pisałam no ale po prostu nie miałam o czym pisać. Przez ten miesiąc jedna rzecz mnie zdziwiła. Po ok. 3 miesiącach napisał. Napisał tak jakby nigdy nic się nie stało. No a przecież przez niego chciałam się zabić. Teraz staram się go unikać. Okłamałam go, że chciałam się targnąć przez to, że straciłam sens życia. W sumie po części tak było. Ale nie powiedziałam, że to przez kogoś ( niego ). Od wczoraj mnie dręczy myśl żeby mu wyjawić prawdę. Nie wiem, czy chodzi mi o zemstę... . W sumie nie chcę się na nim mścić. Po prostu chcę żeby znał prawdę. Nie wiem dlaczego ale nie potrafię go okłamywać.
 

 
Nic już nie będzie dobrze. Straciłam nadzieję na cokolwiek.
 

 
Jutro przestanę udawać wielce szczęśliwą i będę sobą. Będę płakać, ciąć się i truć. TAK, ZNOWU.
 

 
Dziś znowu mi się śnił Za dwa dni miną 3 miesiące a ja nadal nie potrafię zapomnieć... i chyba raczej nie zapomnę.
 

 
Przez kolejny tydzień będę się użalać nad sobą.
Ja, żyletka, kilo ciastek, woda, dobra książka i nic więcej.
 

 
"Podetnij nas Suko a twoje zmartwienia znikną raz na zawsze"
  • awatar Gość: taa. zdjęcie <33 zapraszam do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wywołałam wojnę. Poszłam na wojnę. Przegrałam wojnę. Poległam w gruzach swoich uczuć. Pogrzebali mnie w trumnie wspomnień.
 

 
* Widzi codziennie jak przez niego cierpię... a i tak się uśmiecha... *
 

 
"Facet to świnia".... ma głęboko w dupie twoje uczucia i do tego bawi się nimi.
 

 
Już nie wiem co mam ze sobą robić
 

 
Znów napady płaczu
  • awatar Monikaaaa78: Fajny blog :) zapraszam na mojego + OBSERWIJ I DODAJ KOMA jak możesz :* dzięki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolejny pieprzony dzień. Młał po prostu skacze z radości. Ale jest dobra wiadomość bo mój znajomy dziś mi zamawia Biblię Szatana.